05 Lip 2012

Są wredne, bo cały czas niszczą swoimi autami załatane dziury zwane w Olsztynie drogami. Teraz uwzięli się nawet za przejścia dla pieszych. Sami zobaczcie, jak wyszurali przejście na rogu Mickiewicza i Warmińskiej.

Władza, żeby ratować olsztyńskie łaty na drogach szykuje Wam buspasy i tramwaje. To wy teraz wzięliście się za przejścia dla pieszych?

Ludzie czy wy wstydu nie macie? Szanujcie pracę innych. Wychodzicie na miasto? To włóżcie bambosze.A w butach, to sobie chodźcie w domu.

18 Sie 2011

Szmira. To takie piękne słowo. Niezmiennie kojarzy mi się z Olsztynem. Piękne niegdyś miasto przemienia się w architektonicznego gnoma polanego betonem. Szmira wyłazi jak słoma w szczególności przed pięknym, olsztyńskim ratuszem. Najpierw urządzono tam beton-plac. Potem postawiono świecące pały.

Po protestach pojawiły się teraz inne szmiry. Na próbę. Mi się podobają. Najbardziej do gustu przypadła mi lampa zwieńczona sierpem. Brakuje jej jednak towarzysza czyli lampy – młota. Wtedy dopiero będzie pięknie.

22 Cze 2011

Tak bułgarscy graficiarze uwspółcześnili pomnik sowieckich „oswobodzicieli”.

Ale to raczej nie jest pomysł na olsztyński pomnik „oswobodzicieli”.

Więc może je przerobić na 2 baby pruskie, jak te spod olsztyńskiego ratusza?

17 Lut 2011

Gorąco polecam Prezydentowi Olsztyna Panu Piotrowi Grzymowiczowi poczytanie o dziennikarstwie obywatelskim. Może ustrzeże go to, przed popełnieniem kolejnej gafy.

Wiele się ostatnio w Olsztynie zmieniło, a prezydent i jego doradcy zdają się tego nie dostrzegać. Głos ludu, który ujawnia się w sieciach społecznościowych i na realnych zebraniach konsultacyjnych zdaje się wielce denerwować olsztyński ratusz. Nie rozumieją chyba, co się teraz w Olsztynie dzieje. Pod olsztyńskim ratuszem kiełkują nam oto nowe media, tworzone po prostu przez ludzi z ulicy.

Gazety i informacyjne serwisy internetowe „są skrepowane” koniecznością zachowania obiektywizmu i przedstawienia racji obu stron. Blogerzy czy założyciele stron na Facebooku nie są. Pisza po prostu co im w duszy gra. I tym przyciągają do siebie ludzi z ulicy. Tych, którzy nie wierzą w urządzane w urzędach konsultacje społeczne. Wierzą za to, że mądrość tłumu i siłę internetu.

Mam takie wrażenie, że w olsztyńskim ratuszu przespano to społeczne przebudzenie, które zaczęła Czarna Łapa. Potem Facebooku pojawił się profil: Zlikwidować świecące pały pod olsztyńskim ratuszem. Choć nie jestem przekonany, że powstał tylko jako wyraz sprzeciwu obywatelskiego, to zgromadził prawie 1500 przeciwników „pał”.

O olsztyńskiej architekturze i przestrzeni publicznej zaczęli nagle dyskutować wszyscy. Zniknął gdzieś dyżurny temat dziurawych jezdni. przy piwie rozmawia się teraz o planowanej wycince drzew na olsztyńskim podzamczu. Już prawie myślałem, że to sprytny zabieg socjotechniczny olsztyńskiego ratusza. Żeby odwrócić od tych dziur uwagę.

Z błędu wyprowadził mnie na swojej stronie internetowej sam Pan Prezydent Grzymowicz. Idzie o wpis LIST OTWARTY DO STOWARZYSZEŃ. Z tonu wpisu widać wyraźnie, że Pan Prezydent nie zrozumiał, tego co się teraz w Olsztynie dzieje. A mianowicie rodzi się na naszych oczach prawdziwe społeczeństwo obywatelskie, które chce mieć wpływ na to co się dzieje w Olsztynie. Robi to między innymi korzystając z sieci społecznościowych. Tego procesu nie da sie zatrzymać.

Władza musi się nauczyć z tym żyć. Z tym, że to człowiek z tłumu idącego pod olsztyńskim ratuszem może zmienić decyzje ratusza. Że jego głos sprzeciwu znaczy więcej niż podniesiona na tak ręka radnego.

A co to wszystko ma wspólnego z dziennikarstwem obywatelskim? Kiedy powstawały pierwsze blogi i strony z tekstami tworzonymi przez nieprofesjonalnych dziennikarzy, to wielu redaktorów naczelnych wielkich gazet odniosło się do tego lekceważąco. Oni byli profesjonalistami, a treści tworzone przez ICH CZYTELNIKÓW były nieprofesjonalne. Dzisiaj dziennikarstwo obywatelskie jest po prostu jednym z elementów dziennikarstwa. Ci, którzy tego w porę nie zrozumieli, dzisiaj nie liczą się medialnym biznesie.

Media,Marketing,Reklama.+ Ciut polityki. O tym piszę. Igor Hrywna.

Powered by WordPress
Designed by Edytor Sp z o.o.