03 Lip 2017

Ciekawość to podobno pierwszy stopień do piekła. Ale czymże byłby dzisiaj świat bez ludzi, którzy byli go ciekawi. Przecież na ciekawości zbudowany jest postęp. Wydawałoby się, że współczesne technologie tę naszą wrodzoną ciekawość nie tylko pielęgnują, ale i rozwijają. Przecież dzięki Google za pomocą jednego kliknięcia możemy dowiedzieć się wszystkiego, a na FB porozmawiać z ludźmi, których w realu nigdy byśmy nie spotkali. To wszystko prawda, ale nie do końca.

Bo tak naprawdę i Google i FB coraz mocniej dopasowują sie do naszego prywatnego świata. Badają nasze zachowania i emocje i na tej podstawie podrzucają nam informacje coraz dokładniej dopasowane do naszych wyobrażeń i poglądów. Jednym słowem podrzucają nam to co i tak lubimy.

Stąd np. zwolennikom PiS FB tworzy ułudny świat, gdzie wszyscy kochają Jarosława Kaczyńskiego. Zwolennicy PO zyją z kolei w fikcyjnym świecie powszechnego uwielbiania dla Donalda Tuska. Tak to właśnie technologiczne giganty zabijają w nas potrzebę poznania cudzych opinii. Oczywiście nie dotyczy to tylko polityki, ale wszystkich dziedzin życia. Na przykład ci, którzy słuchają rocka na FB nigdy nie spotkają się z fanami disco polo.

I tak żyjemy sobie we własnych, równoległych światach. Nie tylko wirtualnie, ale i w realnym świecie.

Igor Hrywna

Brak komentarzy »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Leave a comment

Media,Marketing,Reklama.+ Ciut polityki. O tym piszę. Igor Hrywna.

Powered by WordPress
Designed by Edytor Sp z o.o.