23 Wrz 2014

Przy ciastkach toczy się żwawa dyskusja. O dziennikarskich hienach, które nie uszanowały tragedii aktorki. Ta jechała z córką, miała wypadek. Zginęła jej jedyna córka. Tabloidy i serwisy plotkarskie rozerwały ją na strzępy. Aktorka ostatnio nie grywała zbyt dużo. Nie było jej w serialach. Ale taka tragedia to zawsze gwarancja sukcesu czytelniczego.

Roztrząsamy jak to tam z tym wypadkiem było. Psioczymy na te hieny. Cytujemy to i owo. Jemy ciastka. Oczywiście cała nasza wiedza pochodzi od tychże hien. Czy jest coś w tym złego? W nas i w hienach? Nie. Po prostu kiedyś takie informacje rozchodziły się w postaci plotek. Teraz tworzą je profesjonalni dziennikarze. I jeżeli już są hienami, to tylko w takim sensie, w jakim zabójcami są hodowcy tytoniu czy pracownicy gorzelni.

Kiedyś plotkowaliśmy o tragediach i przywarach sąsiadów. Dzisiaj nie mamy, ani wspólnych sąsiadów, ani w ogóle sąsiadów. Nie możemy więc o nich plotkować. Dlatego plotkujemy o naszych wspólnych szklanych sąsiadach. Wczoraj to była tragikomiczna śmierć Hanki Mostowiak z „M jak miłość”. Dzisiaj tragedia, jaka spotkała odtwórczynię głównej roli w filmie „Kogel Mogel”.

Jeżeli już coś jest z nami nie tak, to chyba z naszymi emocjami. Bo szklana śmierć Hanki Mostowiak bardziej podnieciła nasze społeczeństwo niż prawdziwa tragedia. Ale to już nie jest wina dziennikarzy.

Igor Hrywna

Brak komentarzy »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Leave a comment

Media,Marketing,Reklama.+ Ciut polityki. O tym piszę. Igor Hrywna.

Powered by WordPress
Designed by Edytor Sp z o.o.